Stulecie Winnych. Tom 1. Ci, którzy przeżyli

Stulecie Winnych. Tom 1. Ci, którzy przeżyli

Literatura piękna polska

Wydawnictwo: Wydawnictwo Zwierciadło
Liczba stron: 277
Rozmiar 1,6 MB
Data premiery: 2014-09-10
Tytuł: Stulecie Winnych. Tom 1. Ci, którzy przeżyli
Autor: Grabowska Ałbena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zwierciadło
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 277
Data premiery: 2014-09-10
Rok wydania: 2014
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 15783226

Tym bardziej cenią oni pokój i dobrobyt, które niesie ze sobą dwudziestolecie międzywojenne, chociaż los nadal nie szczędzi winnym życiowych doświadczeń. Kilka tygodni później nadchodzą kolejne dramatyczne wydarzenia – pewnego upalnego lipcowego dnia wybucha wojna... długie lata  wojny światowej i epidemia grypy hiszpanki boleśnie doświadczają ród winnych. Z rosnącym niepokojem obserwują, jak wielkimi krokami nadchodzi kolejna wojenna zawierucha. . Czerwiec  1914 roku. Bracia stanisława oraz jego rodzice, bronisława i antoni, jednoczą swoje siły w obliczu tragedii. Stulecie Winnych. Tom 1. Ci, którzy przeżyli Pdf. Podczas porodu bliźniaczek – marii i anny – umiera ich matka. poruszająca opowieść o rodzinie winnych z podwarszawskiego brwinowa rozpoczyna się tuż przed wybuchem wojny światowej, a kończy po stu latach – w czasach współczesnych. Stulecie Winnych. Tom 1. Ci, którzy przeżyli Ebook. Stanisław winny, ojciec nowo narodzonych dziewczynek, opłakuje ukochana żonę, patrząc z lękiem w przyszłość  – ma bowiem pod opieka nie tylko bliźniaczki, ale również dwóch synów.

Komentarze

anonymous

anonymous

Super książka, która z każdą kartka wciąga coraz mocniej :)

Joanna Winkel

Joanna Winkel

Kupilam cala trylogie, bo przeczytalam recenzje, ze to polska wersja trylogii Kena Folletta. Rozczarowalam sie juz na poczatku. Generalnie ksiazaka wciaga, ale do trylogii Kena Folletta nie da sie porownac. Saga Winnych Jest napisana powierzchownie, bez analizy uczuc bohaterow, niby na tle historii Europy XX wieku ale jakby obok tego. Miejscami mam wrazenie jakby ksiazke pisal utalentowany gimnazjalista.

dorota krawczyk

dorota krawczyk

Wciagająca od pierwszych stron powieść w stylu "Jeźdzca miedzianego". Czas wojny, miłość, ludzkie losay. Poruszajaca i piękna powieść na nie tylko jesienne wieczory.

dorota krawczyk

dorota krawczyk

Poruszajaca powieść w stylu "Jeżdżca miedzianego". Wciaga od pierwszej do ostatniej strony. Pełna wzruszeń. Gorąco polecam.

Marta Suchowacka

Marta Suchowacka

Kupiłam pierwszy tom, aby przekonać się, czy książka jest tak dobra, jak słyszałam. Jest i to nawet lepsza! Losy rodziny Winnych wciągnęły mnie bez reszty, a książkę czytałam na spacerach z synkiem, podczas gotowania, wieczorem do poduszki itd. Jeszcze przed końcem pierwszego tomu zaopatrzyłam się w kolejne dwie części:)Historie bohaterów na przestrzeni czasu, w tle znane wszystkim wydarzenia historyczne, ciekawa fabuła i interesujące postacie składają się na fantastyczną opowieść, którą warto przeczytać.

dwalcz1

dwalcz1

wspaniała książka, wzruszająca saga rodziny o znamiennym nazwisku Winni, bardzo dobrze napisana czyta się z zapartym tchem o losach rodziny wplecionych w losy Polski i nierozerwalnie z nią związanych. Duży nacisk na obyczajowość. Mnie bardzo się podoba i na pewno sięgnę po dalsze tomy ....

ardnaskela

ardnaskela

Pierwszy tom wielkiej epickiej historii rodzinnej ciągnącej się przez sto lat polskiej historii. Polecam!

ewelinnaa

ewelinnaa

Super książka! Ciekawa, ciężko się od Niej oderwać:)

Marta Kwapisiewicz

Marta Kwapisiewicz

Jestem fanką trylogii "Stulecie" Folleta, a sagę o losach Winnych mozna nazwać jej polskim odpowiednikiem. Wydarzenia z pierwszego tomu to czasy I WŚ i dwudziestolecia międzywojennego w podwarszawskim Brwinowie, Podkowie Leśnej, Stawiskach...

Joanna Heciak

Joanna Heciak

Z ogromną ciekawością i niepokojem czekałam na dalsze losy Winnych. Z ciekawością, bo co wydarzyło się dalej, z niepokojem, bo czy Ewa przeżyła katowanie milicjantów? Kolejny raz Ałbena Grabowska mnie nie zawiodła. Nie mogłam oderwać się od dalszych losów rodziny Ani i Mani. Wiele ukrytych tajemnic ujrzało światło dzienne i okazało się, że dla niektórych za późno. Stanisław nigdy nie dowiedział się, że miał nieślubną córkę, a Mania umarła ze świadomością, że na jej pierwszym mężu Pawle wykonano wyrok śmierci. Ogromną cenę za skrywanie rodzinnych dramatycznych wydarzeń z przeszłości zapłacił Ignacy. W trzecim tomie sagi poznajemy kolejnych członków klanu Winnych. Rodzą się kolejne bliźniaczki, z którymi przeżywamy pierwsze zauroczenia, miłości, ale też i dramaty. Mam nadzieję, że to nie koniec pięknej opowieści,że przeczytamy jeszcze o Annie Winnej, która skończy niebawem 101 lat! A może pojawi się kolejna dziewczynka z niezwykłym darem?

awiola

awiola

Niektórzy pisarze nie przestają mnie zadziwiać. Do takiego, dość elitarnego grona dołączyła właśnie Ałbena Grabowska, która oprócz tego, że pisze uwielbiane przez młodszych czytelników książki i wydaje wspaniałe powieści obyczajowe dla dorosłych z nieodłącznym suspensem - pokusiła się rozszerzyć obszar literacki, z którego była do tej pory znana. Autorka, oddając bowiem do rąk czytelników swoje najnowsze dzieło -pierwszy tom sagi rodzinnej - udowodniła, że nieobce są jej eksperymenty, zamieniające się w prawdziwą ucztę literacką. XX wiek, ze swoimi dramatycznymi wydarzeniami, już niejeden raz stanowił inspirację do przedstawienia losów polskiej rodziny pod postacią sagi rodzinnej. Nie dziwi więc fakt, że autorzy nadal chwytają się tego okresu, to bowiem źródło z którego można czerpać pełnymi garściami, budując fabułę swojej książki. Muszę przyznać, że do czasu zagłębienia się w typowo epickie dzieło Ałbeny Grabowskiej, postrzegałam autorkę, jako mistrzynię powieści psychologicznej i obyczajowej, a przede wszystkim mistrzynię w budowaniu suspensu. Tymczasem, jej kolejno dzieło to w pełnym tego słowa znaczeniu, pierwsza część sagi rodzinnej, ukazująca losy zwykłych ludzi na tle ważnych wydarzeń dziejowych. Temat, silnie eksploatowany w naszej polskiej literaturze, ale jak pokazuje pisarka – nadal chwytający czytelników za serca. Za wiele serc.Wielowątkowość, spójna fabuła w której występują niespodziewane zwroty akcji, bogate tło historyczne i społeczne, a przede wszystkim barwny panteon bohaterów, z którymi łatwo się utożsamiać – to główne cechy książki "Stulecie Winnych", będącej prozą poruszającą, ukazującą uniwersalne prawdy i wskazującą na konieczność trudnych wyborów, które często prowadzą do cierpienia i nieszczęścia. Wraz z rodziną Winnych będziecie przeżywać bowiem wzloty i upadki, chwile grozy ale i szczęścia, wszelkie emocje, wzruszenia i małe radości. Różnorodność kreacji postaci z pewnością wskaże Wam waszego faworyta, któremu będziecie kibicować. Dla mnie taką osobą niewątpliwie była pierwszoplanowa bohaterka, jedna z bliźniaczek, czyli Anna, obdarzona talentem i jednocześnie przekleństwem zdolności proroczych. To właśnie ona zaskarbiła moją największą sympatię. I to w głównej mierze na jej dalsze losy czekam w następnej części sagi.W powieści Ałbeny Grabowskiej znalazłam także pewien element, którego bym się nie spodziewała. Otóż pisarka, w fikcyjne losy rodziny Winnych, zamieszkujących podwarszawski Brwinów, wplotła losy autentycznych postaci, które wielu czytelnikom będą z pewnością znane. Losy Winnych splatają się bowiem z willą "Stawisko", w którym mieszka Jarosław Iwaszkiewicz ze swoją żoną Anną. Na łamach książki znajdziecie także dyplomatę Tadeusza Wierusz-Kowalskiego, czy lekarza Janusza Korczaka. Wraz z bohaterami zwiedzicie pałac Wierusz-Kowalskich, a także usłyszycie o znanej, żeńskiej szkole im. Cecylii Plater–Zyberkówny w Warszawie. Taki kolaż, połączenia fikcji z realizmem okazał się prawdziwie trafionym zabiegiem, uwiarygadniającym dzieło i wprowadzającym element różnorodności. Ałbena Grabowska zaskoczyła mnie przede wszystkim wprowadzeniem postaci Jarosława Iwaszkiewicza z akcentem na jego skłonności homoseksualne. Dodało to całej książce swoistego smaczku i przede wszystkim autentyzmu.Warto wspomnieć również kilka słów o samym wydaniu książki, które jest w moim przekonaniu wydawniczą perełką, a nawet majstersztykiem. Okładka przedstawiająca dwie kobiety, ukazane do połowy twarzy, bliźniaczki z magnetycznym spojrzeniem – niewątpliwe przyciąga uwagę ukrytą w ich wzroku tajemnicą. Do tego wszystkiego, dobrej jakości papier aż chce się trzymać w dłoniach. Tak, temu wydaniu nie można nic zarzucić. Mogłabym się przyczepić jedynie o brak drzewa genealogicznego rodu Winnych, jednak o dziwo, w tym tomie nie potrzebowałam takiego załącznika. Jak będzie w kolejnej części, zobaczymy."Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli" to kolejna książka Ałbeny Grabowskiej, która urzekła mnie od pierwszej do ostatniej strony. Jednym mankamentem, jaki da się zauważyć to... brak następnego tomu, w którym będę mogła przeżywać kolejne lata z Anną i pozostałymi członkami rodziny Winnych. Nie czujcie się więc w żaden sposób winni, gdy przez lekturę najnowszej powieści mojej ulubionej autorki zarwiecie noc. Warto!

Zostaw komentarz